MOŻESZ WSZYSTKO!

Dawno mnie nie tu było, wybaczcie. Dzieje się mnóstwo rzeczy, które pochłaniają mnie w całości. Szczęśliwi czasu nie liczą i tu się zgodzę z małym wyjątkiem, bo jednak trzeba odliczać czas od karmienia do karmienia;) Mówią, że dziecko przewraca życie do góry nogami i wszystko zmienia, ale ja nie do końca z tym się zgadzam. Owszem, nic już nie będzie takie samo, ale logistyka to podstawa. Staram się nie dać zwariować i nie dać dziecku kierować sobą. Moim skromnym zdaniem powinno być odwrotnie, bo to my wychowujemy dziecko, a nie one nas. Bobas wręcz poukładał moje życie i chyba tego mi brakowało, stabilności i regularnego trybu życia. W niczym mi nie przeszkodził (czego większość z Was pewnie się boi), wręcz przeciwnie, moje życie zawodowe przyspieszyło, o czym opowiem dalej. Ktoś mi ostatnio powiedział, że dzieci Francuzek nie wchodzą im na głowę, bo to dzieci są dla rodziców, a nie rodzice dla nich. Jest nawet o tym książka, ale chyba nie muszę jej czytać, żeby zrozumieć o co chodzi, bo wydaje mi się, że mam bardzo podobną filozofię. Wydawało mi się nawet momentami, że może jestem wyrodną matką, bo zachowałam choć odrobinę egoizmu, ale teraz wydaje mi się to najlepszym rozwiązaniem. Musimy w tym dziecinnym świecie pamiętać o sobie i nie zapominać, że dziecko jest sprytniejsze niż nam się wydaje i doskonale zna sztukę manipulacji. Nie dajmy się;)! Oczywiście nie umiem nie reagować na płacz mojego kotka, ale też rozpoznaję kilka jego odmian i wiem, który jest szczerym cierpieniem, a który oznaką nudy i zamachem na moją wrażliwość.
Wracając do tematu dziecka i kariery, powiem szczerze: MOŻNA TO POŁĄCZYĆ! Nawet nie mając tabunu niań i babć. Szczerze mówiąc, ja nie mam na stałe niani, choć kilka razy zdarzyło mi się prosić znajomą o pomoc. Najczęściej pomaga mi moja mama i Tomek. Jestem dumna, że tata tak chętnie i umiejętnie zajmuje się synkiem. Babcia, wiadomo, oczka w głowie nie zostawi w obcych rękach. Pierwszy raz tata został z Małym (aż na tydzień!) sam, gdy Wiki miał 3 miesiące. Zdecydowałam wtedy łapać byka za rogi i podążać za marzeniami. Zobaczyłam filmik nowej formy fitnessu, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia, a że nie znalazłam tego nigdzie w Polsce, uznałam, że poszukam kursu za granicą i wprowadzam to na nasz rynek! Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Wiedziałam, że może być trudniej niż myślałam, ale los chciał, że na kursie bungee fitness w Holandii poznałam drugą Polkę, Paulinę Suduł, z którą połączyłyśmy siły, bo razem łatwiej. W szybkim czasie opracowałyśmy strategię działań marki BUNGEE FITNESS POLSKA. Obecnie jesteśmy pierwszą i jedyną szkołą oraz sklepem bungee fitness w Polsce. Udało się, chociaż tak jak myślałam – łatwo nie jest. Największy stres to połączyć moją nieobecność (prawie wszystkie weekendy szkolimy instruktorów ) i opiekę nad Małym. Kochani dziadkowie to prawdziwy Skarb, bo Tomka też często nie ma w domu. Wiktor też okazuje zrozumienie, bo jest wesołym bobasem cieszącym się życiem:) Nigdy nie ma odpowiedniego momentu na dziecko, a z opowiadań znajomych wiem, że nie warto zwlekać zbyt długo, by nie wdarł się stres i walka z tykającym zegarem biologicznym. Podobno dla chcącego nic trudnego, w stu procentach się z tym zgadzam i wszystkim przerażonym macierzyństwem dziewczynom mówię: MOŻESZ WSZYSTKO! Nawet z dzieckiem pod pachą;) 

www.facebook.com/bungeefitnesspolska/

 

4 comments

  1. aga1981 napisał(a):

    Kochana jesteś wspaniała

  2. Dagmara napisał(a):

    Kochana! Dziękuję za ten wpis! Jeszcze pół roku temu nie uwierzyłabym, że zacznę rozmyślać o dziecku, no ale zegar tyka! I z jednej strony mam podobne dylematy jak Ty, ponieważ również zajmuję się fitnessem, więc na kilka miesięcy na pewno będę „wyjęta” z zawodu, a z drugiej boję się właśnie tego, że zatracę w tym wszystkim siebie, że już nie będę niezależna, że nie będę miała czasu pomyśleć o sobie. Dodałaś mi otuchy i wiary, że da się 🙂 Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu sukcesów w Nowym Roku!

  3. Sandra napisał(a):

    Mam prośbę kochana napisałabyś mi w mailu kto zakładał Ci bloga albo przez jaką stronę czy aplikację zakładałaś? Podoba mi się to że jest taki skromny i prosty. Chciałabym sobie też utworzyć takiego. Proszę i dziękuję 🙂

  4. Agnes napisał(a):

    Piękny Blog twój i z sensem. . Jesteś wspaniała. Tez chciałabym po latać na tym Booenge Fitnes Polska. . Jestem z was bardzo dumna. Od was można bardzo dużo się nauczyć. Dobrze że masz takich Wielkich Skarbów jak Rodzice i mąż Tomek i Pomagają. Nie każdy ma takie szczęście. . Synek. To uroczy chłopczyk. Ma w genach po was. Serdecznie was pozdrawiam. I mnóstwo uścisków i caluskow wysyłam dla Wiktorka.

Odpowiedz na „aga1981Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorce

Ciąża to wielkie wyzwanie dla każdej z nas, dla mnie stała się na tyle inspirująca, żeby założyć bloga i dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Na co dzień jestem prezenterką TV i fit freakiem, przez co postanowiłam wykształcić się też w kierunku fitnessu i sportowego managementu. Obecnie dzielę się swoją pasją prowadząc projekt sportowy dla kobiet 'Babki w formie', a także fundacje prozdrowotną dla mam i dzieci "PIPPI'. Zapraszam serdecznie na mojego bloga:)! NATALIA JAKUŁA

Instagram